Menu główne
Strona główna
Co nas łączy
Artykuły programowe
Aktualności
Szukaj
Linki
Napisz do nas
Popularne

CZAS RODZIN PDF Drukuj E-mail
Piotr Kapela   

Czas Rodzin Jeszcze przed wakacjami została wydana nowa książka J.M. Jackowskiego "Czas Rodzin", gdzie w szerszej perspektywie zostały odnotowane również nasze zmagania z ostanich lat.

Zachęcamy do przeczytania.

 Recenzja Marcina Przeciszewskiego  KAI

Na rynku księgarskim pojawiła się cenna pozycja demaskująca niemal kompletny brak polityki na rzecz rodziny obecnego państwa polskiego. "Czas rodzin" to pionierska praca, w której Autor ostrzega przed katastrofalnymi skutkami, do jakich może doprowadzić polityka nacechowana kompletnym brakiem troski o tę fundamentalną strukturę społeczną, jaką jest rodzina.


Jak udowadnia Jackowski, jednym z największych paradoksów wolnej Polski jest traktowanie rodziny nie jako wartości społecznej, lecz jako swego rodzaju "jednostki chorobowej". "W mediach, zwłaszcza masowych - czytamy - przyszłość małżeństwa i rodziny przedstawiana jest w czarnej perspektywie: powszechność przemocy, molestowanie seksualne, dewiacje, agresja, różne formy patologii, utrata autorytetu rodzicielskiego".

Z kolei polityka społeczna państwa polskiego, choć bardzo kosztowna, nakierowana jest niemal wyłącznie na jednostkę, pomijając konieczność pomocy rodzinie, aby była bardziej trwała i mogła skutecznie wypełniać swe obowiązki. "W dziewiętnastym roku transformacji ustrojowej - konkluduje Jackowski - nadal nie ma w naszym kraju spójnej i całościowej polityki wobec rodziny. Bardzo zastanawiające jest to, że polityka państwa jest niezmiennie nieprzychylna rodzinie, niezależnie od tego, kto rządzi. (...) Zastanawia zatem, dlaczego realizowana polityka tak bardzo rozmija się z systemem wartości polskiego społeczeństwa. Władza traktuje rodzinę i dzieci przede wszystkim jako kłopot i obciążenie dla budżetu, a współczesna polska rodzina musi sama się zmierzyć z takimi problemami jak propagowanie "alternatywnych" modeli rodziny, trudna sytuacja ekonomiczna, przemęczenie psychiczne i fizyczne, zanik więzi społecznych, anarchizacja postaw moralnych".

Skutkiem tego - mimo wzrostu gospodarczego - jest pogarszająca się w roku na rok sytuacja rodziny, w szczególności rodzin wielodzietnych. W 1989 roku poniżej minimum socjalnego żyło 37 proc. rodzin z czworgiem dzieci. W 2002 roku aż 90 proc. Rodzin z czworgiem dzieci żyło poniżej minimum socjalnego, a 33 proc. poniżej tzw. minimum egzystencji. " Z badań wynika - pisze Jackowski - że ok. 44 proc. rodzin w Polsce nie stać na zjedzenie co drugi dzień posiłku, w skład którego wchodziłoby mięso, drób czy ryba, zaś 20 proc. Polskich dzieci jest niedożywionych".

Tymczasem w rodzinach wielodzietnych - a więc w tych, którym powodzi się najgorzej - wychowywana jest obecnie 1/3 wszystkich dzieci w Polsce.

Rodzina wielodzietna w Polsce - jak wykazuje Jackowski - jest nie tylko pozbawiona pomocy ze strony państwa, ale wręcz dyskryminowana, przede wszystkim na skutek wadliwie skonstruowanego systemu podatkowego. Rodziny wielodzietne - poprzez podatki pośrednie, głownie VAT - faktycznie płacą o wiele większe podatki, niż rodziny z jednym lub dwojgiem dzieci. "Obowiązujący w Polsce do końca 2006 r. system podatkowy - czytamy - jako jedyny w Europie obok Albanii i Mołdawii, nie zawierał żadnych preferencji dla małżeństw utrzymujących dzieci. Polska jest również jedynym - obok Korei - krajem OECD, który w systemie podatkowym dyskryminuje rodziców wychowujących dzieci. System polski jest niespójny i niekonsekwentny, gdyż dla urzędów skarbowych rodzina nie istnieje".

"Poza tym - dodaje Jackowski - państwo traktuje utrzymanie i wychowanie dziecka jak luksusową konsumpcję, która jest wyjątkowo opodatkowana". Polityka ta skrajnie różni się od tzw. norm europejskich, przyjętych w większości krajów Unii.

Konsekwencją tej tak ciężkiej sytuacji rodziny, jak również skutkiem prądów cywilizacyjnych, które powodują, że decyzja na zawarcie małżeństwa jest odkładana na coraz później, jest gwałtownie zmniejszająca się dzietność polskich rodzin. Dane statystyczne biją na alarm. Polski rodzą obecnie najmniej dzieci spośród wszystkich kobiet 27 krajów Unii Europejskiej. Wskaźnik dzietności wynosił w Polsce w 2005 r. Tylko 1,24 dziecka na kobietę, podczas gdy unijna średnia wynosi 1, 51. Tymczasem, aby zapewnić naturalną zastępowalność pokoleń, ten wskaźnik wynosić powinien wynosić co najmniej 2, 1.

Powoduje to stopniowe zmniejszanie się ludności Polski. Według GUS, w 2006 r. Było 38, 2 mln mieszkańców Polski. W latach 2000 - 2004 liczba ludności zmniejszyła się o ok. 80 tys. Z prognoz demograficznych wynika, że w 2020 r. Będzie w Polsce 37, 2 mln ludzi, a więc o milion mniej niż obecnie. W 2030 niecałe 31, 7 mln, a w 2050 r. tylko ok. 25 mln. Zjawisko to okaże się bardzo niebezpieczne nie tylko dla struktury społecznej, ale również i dla dalszego wzrostu gospodarczego. Pociągnie bowiem dramatyczny, nie do uniesienia dla pokolenia pracujących, wzrost wydatków na świadczenia emerytalne i opiekę zdrowotną.

Książka Jana Marii Jackowskiego jest też wielkim apelem o inaugurację w Polsce autentycznej polityki na rzecz rodziny. Autor przytacza wiele korzystnych rozwiązań na rzecz rodziny przyjętych w krajach Unii Europejskiej, w szczególności we Francji i w Niemczech.

Autor z uznaniem omawia także inicjatywy w tej dziedzinie podjęte w Polsce przez niedawno założony Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus". związek ten. Założony przez rodziców rodzin wielodzietnych, prowadzi skuteczną kampanie na rzecz polityki rodzinnej w Polsce. Wzoruje się w tym zakresie na doświadczeniach analogicznych struktur z Zachodniej Europy. To właśnie ich wieloletnia działalność doprowadziła do stopniowej zmiany koncepcji polityki wobec rodziny w krajach Unii Europejskiej.

Jan Maria Jackowski jest autorem 6 książek, m. in. "Bitwy o Polskę" i trylogii "Bitwa o prawdę". Od 1997 do 2001 poseł na Sejm. W l. 2002 - 2005 wiceprzewodniczący i przewodniczący Rady Miasta Warszawy. Od 2005 r. sędzia Trybunału Stanu. Żonaty, sześć córek.

"Czas rodzin", wyd. Fundacja "Nasza Przyszłość".

Marcin Przeciszewski

Biuletyn KAI nr 32, 12.08.2007

 

 

 
wstecz   dalej »
© 2010 Porozumienie Stowarzyszeń Na Rzecz Rodziny